Program zapobiegania pasożytom (robakom)

Program należy stosować przez 10 dni, zrobić 7 dni przerwy i ponownie zastosować program przez 10 dni. Program ponawiamy aby usunąć pasożyty, które wylęgły się w trakcie 7-dniowej przerwy.
  • śniadanie: garść brązowego ryżu lub kukurydzy - dobrze przeżuć (osobiście odradzam kukurydzę bo jej źródła są rożne, głównie GMO),
  • między posiłkami zjeść 1 ząbek czosnku i garść nasion dyni - uwaga - należy pamiętać o wcześniejszym podprażeniu nasion aby usunąć z nich pasożyty i bakterie,
  • 2 godziny po ostatnim posiłku wypić napar z bylicy pospolitej.

Opracowano na podstawie str 148 Paul Pitchford "Odżywianie dla zdrowia" 

Update z 17 września 2012r.
Starałam się odnaleźć ten wpis dzisiejszego ranka ale chyba nie byłam do końca przytomna. Powyższy program został opracowany przez Paula Pitchforda postanowiłam dodać jednak do niego jednak kilka uwag.
W moim domu w celu odrobaczania, nawet psa stosuję głownie następujące produkty:
Aby odrobaczanie przyniosło jakikolwiek skutek należy najpierw przez około 3 dni stosować się do wybranej metody, następnie odczekać 7 dni i przeprowadzić ją ponownie pamiętając o zdezynfekowaniu toalety a także o wszystkich członkach rodziny (kotach i psach również!), najlepiej w tym czasie nie przyjmować gości.

Co ciekawe jeżeli szukacie w necie informacji dlaczego odrobaczanie jest ważne albo w jaki sposób odrobaczać to pokazywane są sugestie stron weterynaryjnych. Zwróćcie też uwagę, że jeżeli idziecie do lekarza z jakąś przypadłością to nie pyta on o to kiedy ostatnio odrobaczaliśmy się? Z osobistego poletka żaden lekarz nie zadał mi tego pytania.

Teraz zastanówmy się kiedy weterynarze zalecają odrobaczanie?
  • kiedy zwierzę ma być kryte a więc przed ciążą,
  • kiedy ma być zaszczepione a wiec przed zastosowaniem lekarstwa,
Dlaczego  w ogóle odrobaczać?
  • robaki wydzielają toksyny, zatruwają organizm i osłabiają jego odporność,
  • objawy skórne często są mylone a alergią a tymczasem to wina naszego wewnętrznego gościa,
  • bo larwy owsików po prostu przenoszone są przez powietrze a więc może załapać je każdy! utarło się, że tylko ludzie mający regularny kontakt ze zwierzętami są narażeni na zakażenie,
  • możemy zarazić się chodząc boso po ziemi,
  • wystarczy nieodpowiednio umyty surowy owoc lub podanie ręki nieznajomemu (z higieną jest różnie, nie zakładajmy, ze każdy nieznajomy którego spotykamy jest brudasem),
  • jemy surowe mięso nieznanego pochodzenia.
Objawy zakażenia:

  • osłabienie organizmu i podatność na wszelkie infekcje, 
  • nienasycony apetyt (tu bym uważała bo często jest też to objaw niedożywienia organizmu) szczególnie na słodycze,
  • problemy skórne: egzemy, żółty odcień,
  • świąd odbytu oraz ból gardła a nawet chrapanie, nasilone nocą wtedy gdy robaki przemieszczają się,
  • sińce pod oczami, szczególnie u maluchów.
Wracając jednak do mojej rodziny zawsze w maju robię nalewkę na zielonych orzechach włoskich. Piję jedną łyżkę rano na czczo przez 3 dni. Pół godziny później piję jeszcze 1 łyżeczkę oleju z dyni. Dodatkowo przed każdym posiłkiem jem po 1 ząbek czosnku.
Dzieciakom podaję 3 razy dziennie olej z pestek dyni. Pies dostaje 3 razy dziennie czosnek wmieszany w mięsko prosto do pyska. I tak przez 3 dni a po 7 dniach przerwy na nowo.


7 komentarzy:

  1. Mam pytanie - jak jeść ten czosnek między posiłkami? Tak po prostu w rękę i chrupać czy można w formie kanapki albo coś takiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety sam bez dodatków, chociaż ja akurat lubię. Kroję w plasterki i na początku należy ssać

      Usuń
  2. Moje wątpliwości też budzi czosnek - nie chodzi o to że nie lubię, ale czosnek surowy w dużych kawałkach (np. plasterkach) przykleja się do ścianek żołądka oraz dwunastnicy i podrażnia błonę śluzową - w skrajnych przypadkach może powodować wrzody lub podrażniać istniejące. Ja proponowałbym drobno go posiekać lub rozetrzeć i (o ile nie zaburzy to samego odrobaczania) wymieszać z odrobiną dobrego oleju (np. tego z pestek dyni).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ząbek czosnku bierzesz do ust i delikatnie nagryzasz, aż poczyjesz pieczenia, odczekaj chwilę i nagryź kolejny raz tak postępujesz aż uzyskasz miazgę i dopiero wtedy ją połykasz. W jamie ustnej także są pasożyty i one tworzą ranki w nabłonku, to przez nie odczuwamy pieczenie w ustach po ugryzieniu czosnku. Dzięki tej terapii pasożyty znikną i ranki zablixźnią się - wtedy leczenie przejdzie na kolejny odcinek przewodu pokarmowego. Powodzenia:)

      Usuń
  3. Słyszeliście o ziemi okrzemkowej?

    OdpowiedzUsuń