Tort czekoladowy

Tort zrobiony na bazie ciasta czekoladowego na ostro z małą modyfikacją. Po przygotowaniu ciasta nie należy wkładać go do lodówki tylko od razu do formy i upiec. Bardzo zależało mi na tym żeby był podobny do toru Williamsa, który jadłam kiedyś w Lublinie.
Należy też dodać mniej pieprzu cayenne niż w oryginale. Ja dodałam szczyptę.
Przepis na oryginalne ciasto czekoladowe znajdziecie tu.
(g) po upieczeniu i wystudzeniu ciasta nasączyłam spód nalewką waniliową, można użyć dowolnego likieru albo rumu. Jeżeli ciasto ma być jedzone przez dzieci to lepiej użyć (sł) soku lub zalewy owocowej,
(sł) na nasączone ciasto położyłam pokrojonego w plasterki banana, choć zdecydowanie lepsze byłyby gruszki  z zalewy. Dodatkowo każdy plasterek banana przystroiłam łyżeczką dżemu waniliowo-jabłkowego (można użyć innego lub ominąć ten etap).
(sł) na wierzch i na boki położyłam grubą warstwę kremu czekoladowego, przepis znajdziecie niżej,
(sł) wierzch i boki przystroiłam startą na tarce czekoladą o zawartości kakao powyżej 64%.
Aromat ciasta jest tak silny przy każdym otworzeniu lodówki, że mam ochotę zjeść go w całości sama ;)
Tort wstawcie do lodówki na 24 godziny przed planowanym spożyciem.

RECEPTURA NA KREM:
Wstyd się przyznać ale bardzo zależało mi na tym żeby tort wyszedł. W związku z czym wykorzystałam 2 torebki gotowego kremu 5 minut do karpatki pewnej firmy. Podam Wam też przepis na alternatywny krem jeżeli będziecie mieć więcej czasu do wypróbowania.

(sł) do 600 gr schłodzonego mleka, dodaj 2 opakowania kremu do karpatki 5 minut oraz 1/2 startej na grube wiórki czekolady o zawartości kakao co najmniej 64%,
(o) dodaj szczyptę suszonego imbiru,
(sn) dodaj szczyptę soli,
(k) dodaj 1 łyżeczkę żelatyny (nie należy wcześniej moczyć jej w wodzie),
(g) dodaj 8 łyżek dobrego kakao niskotłuszczowego,
Całość ubijaj mikserem na najniższych obrotach stopniowo dodając składniki. Celowo użyłam mniej mleka. Krem gotowy jest do rozsmarowania zaraz po ubiciu.

RECEPTURA NA ALTERNATYWNY KREM-MUS CZEKOLADOWY:
Najpierw wykonaj następujące kroki:
(k) 2 łyżki żelatyny rozpuść w 2-3 łyżkach ciepłej wody,
(sł) rozpuść nad parą 1 czekoladę o zawartości kakao co najmniej 64%, uważaj żeby nie zagotować, rozpuść tylko,
(sł) ubij 3 białka z 4 łyżkami cukru, najlepiej brązowego,
(sł) ubij kartonik śmietanki 36%, ja używam Łaciatej 250 ml.(sł) ubij mikserem 3 żółtka z 3 łyżkami cukru, najlepiej brązowego,

Połącz to teraz w następującej kolejności:
(sł) do wystudzonej masy czekoladowej dodaj białka utarte z cukrem, żółtka utarte z cukrem, bitą śmietanę,
(o) dodaj szczyptę mielonego imbiru,
(sn) dodaj szczyptę soli,
(k) dodaj przygotowaną wcześniej żelatynę,
(g) dodaj 3 łyżki ulubionego likieru lub nalewki.
Do mieszania składników używaj drewnianej łyżki.


CIEKAWOSTKI: #26 Ruchy Yin

Czy wiesz, że smaki: słony, kwaśny i gorzki powodują ruch energii w dół i do środka (ruchy yin) a zatem szczególnie polecane są osobom np. z wysokim ciśnieniem krwi czy kaszlem a więc wszystkim tym, którzy mają problem z nadmiarowym ruchem energii ku górze.

Obieg kontrolny i destrukcyjny

Schemat nr 1
Cykl kontroli:
Drzewo jest ścinane przez Metal.
Ogień jest gaszony przez Wodę.
Ziemię przenika Drzewo.
Metal topi się w Ogniu.
Woda jest kanalizowana i obejmowana przez Ziemię.

Warto zapamiętać, że pięć przemian kontroluje się nawzajem w celu uniknięcia nadmiernej dominacji przez jeden z żywiołów. Warto dobrze sobie to przyswoić bo może przydać się w doprawianiu dań kiedy któryś ze smaków wyraźnie dominuje nad pozostałymi. W obiegu kontrolnym wszystkie elementy równoważą się energetycznie i kontrolują. Jeżeli brakuje równowagi to mamy do czynienia z cyklem destrukcyjnym.
Schemat nr 2

W prawidłowo działającym cyklu kontroli zrównoważone energetycznie nerki chronią serce, ponieważ płyny Yin nerek są rozprowadzane po całym ciele a w ten sposób chronią serce przed stanem zapalnym. Natomiast w cyklu destrukcyjnym niewydolne nerki powodują zatrzymywanie się płynów w organizmie, przez co osłabiają serce. Zwróćcie uwagę, że osoby leczące serce otrzymują dodatkowo środki moczopędne, i odnosi się to do medycyny konwencjonalnej.

Cykl kontrolny wygląda następująco:
  • drzewo przebija ziemię,
  • ogień topi metal,
  • ziemia zasypuje wodę,
  • metal ścina drzewo,
  • woda gasi ogień.
Schemat nr 3
Źródła:

Obieg odżywczy

Schemat nr 1
Cykl odżywczy nazywany jest również cyklem stwarzania:
Drzewo pali się, dając
Ogień, z którego powstałe popioły przekształcają się w Ziemię,
gdzie rodzą się i dobywane są 
Metale, które wzbogacają
Wodę, odżywiającą drzewa (Drzewo).

Każdy poprzedzający żywioł ma za zadanie odżywienie następującego po nim żywiołu:
  • drzewo (smak kwaśny)
  • odżywia ogień (smak gorzki),
  • ogień (smak gorzki) odżywia ziemię (smak słodki), 
  • ziemia (smak słodki) odżywia metal (smak ostry), 
  • metal (smak ostry) odżywia wodę (smak słony),
  • woda (smak słony) odżywia drzewo (smak kwaśny) itd.
Schemat nr 2
Przekładając to teraz na organy z punktu widzenia energetycznego:
  • wątroba i pęcherzyk żółciowy (smak kwaśny) odżywiają serce, jelito cienkie, osierdzie i potrójny ogrzewacz (smak gorzki),
  • serce, jelito cienkie, osierdzie i potrójny ogrzewacz (smak gorzki), odżywiają żołądek i śledzionę wraz z trzustką (smak słodki),
  • żołądek i śledziona wraz z trzustką (smak słodki) odżywiają płuca i jelito grube (smak ostry),
  • płuca i jelito grube (smak ostry) odżywiają nerki i pęcherz moczowy (smak słony),
  • nerki i pęcherz moczowy (smak słony) odżywiają wątrobę i pęcherzyk żółciowy (smak kwaśny) itd.,
Schemat nr 3

Żywioł odżywiający to "matka" a żywioł odżywiany to "syn". Zatem wątroba i pęcherzyk żółciowy są "matką" serca, jelita cienkiego, osierdzia i potrójnego ogrzewacza itp.
A np. żołądek i śledziona wraz z trzustką są "synem" serca, jelita cienkiego, osierdzia i potrójnego ogrzewacza.
Oznacza to, że jeżeli w którymś z narządów wystąpi niedobór, narząd ten może osłabić swoją matkę nadmiernie czerpiąc z niej energię. Jednocześnie narząd ten nie będzie miał wystarczającej energii aby wesprzeć swego syna. Jak to rozumieć? Jeżeli chcesz wzmocnić serce to najpierw musisz wzmocnić wątrobę (matka serca).





Źródła:

LITERATURA: "Medycyna chińska"

Harriet Beinfield, Efrem Korngold
"Medycyna chińska"
Wydawnictwo W.A.B.
Warszawa 2001
Książka dostępna również pod tytułem:
"Między niebem a ziemią - przewodnik po medycynie chińskiej"

LITERATURA: "Rozmowy o akupunkturze"

Jack R. Worsley
"Rozmowy o akupunkturze"
Krajowa Agencja Wydawnicza
Katowice 1986
Książka kupiona w antykwariacie

Jak przygotowywać warzywa w przemianach według Diolosy

Zapowiada się dość ciekawy wątek. Jestem ciekawa jak wyjdą zdjęcia. Uwaga marchewki i inne warzywa - nadchodzę!
Przedstawiona poniżej procedura niewiele ma wspólnego ze zdrowiem a raczej ze smakiem. W jedzeniu przecież chodzi również o estetykę oraz o sztukę przygotowywania jedzenia a zatem nie chodzi o to by nakarmić jedynie żołądek ale również mózg.
Najciekawsze jednak jest to, że Diolosa zaleca zimą stosowanie techniki ognia a latem technikę wody bo w ten sposób harmonizujemy ze sobą dwie skrajności:
  • wielkie jang lata - wodą,
  • i wielkie jun zimy - ogniem.

Jak zatem kroić i gotować warzywa?

WIOSNA = ELEMENT DRZEWA (MAŁE JANG)
Wiosną dominuje małe jang zatem jedzenie zawsze należy lekko podgrzać, nawet sałatę czy kiełki należy na chwilę zanurzyć we wrzątku.

  • kroimy jak najmniej, jemy warzywa raczej w całości zachowując ich naturalny kształt
  • I technika gotowania: gotujemy na niezbyt silnym ogniu, bez przykrycia, mieszając niezbyt często drewnianą łyżką. I tak, nie nakrywamy ponieważ wiosną energia unosi się ku górze i nie należy jej blokować. Drewnianą łyżką natomiast mieszamy by zwiększyć przepływ energii jang a rzadko mieszamy by nie przesadzić z nadmiarem tejże energii.
  • II technika gotowania: wrzuć wszystkie jarzyny do wrzątku i natychmiast je wyjmij.
  • konserwujemy poprzez fermentację: ogórków lub kapusty a nawet mleka .
LATO = PRZEMIANA OGNIA (DUŻE JANG)

  • kroimy zgodnie z kierunkiem wzrostu warzyw więc zazwyczaj wzdłuż,
  • gotować potrawy długo i powoli szybko mieszając bez przykrycia,
  • konserwujemy poprzez wędzenie: ryby, sery i mięso,
  • metody zwiększające energię pożywienia: gotowanie na alkoholu, podpalanie, smażenie, przypiekanie, prażenie.
PÓŹNE LATO (DOJO) = PRZEMIANA ZIEMI (RÓWNOWAGA MIĘDZY MINIONYM JANGA A NADCHODZĄCYM JIN)
  • kroimy na długie, duże i grube kawałki,  wzdłuż osi i układamy warstwami jedna na drugiej,
  • w czasie gotowania nie mieszamy,
  • gotujemy pod przykryciem, najlepiej we własnych sosach, można też gotować pod ciśnieniem albo na parze, 
  • konserwujemy miodem lub słodem, możemy przygotować sobie dżemy, marmolady, owoce kandyzowane, syropy itp.
  • jeżeli masz taką możliwość to gotuj na węglu drzewnym, zrównoważysz wówczas naturalny przepływ energii Qi.
JESIEŃ = PRZEMIANA METALU (MAŁE JIN)
  • kroimy obierając bez przerwy, w długą spiralę, według mnie najlepiej sprawdza się obieraczka do warzyw, co prawda wstęga wychodzi cienka ale wychodzi ;), dopuszczalne jest jeszcze obieranie na struganie ołówka,
  • gotujemy zawsze pod przykryciem, najlepiej w podciśnieniu, można wykorzystać szybkowar lub słoik, śmiało można też piec. Ja nie mam szybkowaru więc głównie piekę,
  • konserwujemy zawsze w alkoholu, dobry to więc czas na nalewki bo w ten sposób długo przechowamy owoce a nie warzywa.
ZIMA = PRZEMIANA WODY (DUŻE JANG)
  • kroimy na bardzo drobno albo po prostu rozgotowujemy na puree, papki i kremy,
  • gotujemy z dużą ilością wody,
  • konserwujemy poprzez zasolenie.
Źródło:
Claude Diolosa "Chiny, kuchnia..., tajemnice medycyny"

CIEKAWOSTKI #25: Nazwy narządów w medycynie chińskiej

Czy wiesz, że w  tradycyjnej medycynie chińskiej określenia narządów nie odpowiadają ich anatomicznym nazwom w medycynie konwencjonalnej. W TCM rozumiane są one szczerzej oraz powiązane są z meridianami używanymi w akupunkturze oraz z przepływem energii.

CIEKAWOSTKI: #24 Komu kawa i papieros?

Komu kawa i papieros? Zarówno jedno jak i drugie należy do przemiany ognia a zatem osusza więc jeżeli rano zauważysz, że do łazienki wędrujesz dopiero po kawie albo papierosie oznacza to, że masz prawdopodobnie problem z nadmiarem białego śluzu. A kawa i papieros powodują osuszenie wilgoci. Żywioł ognia kontroluje metal a więc w tym przypadku aktywizuje perystaltykę jelit. Pamiętajcie jednak, że nadmiernie pita kawa również zaburza perystaltykę (jak wszystko w nadmiarze) a wręcz uśmierca kosmki w jelitach co prowadzi do takiej sytuacji, że bez kawy w ogóle nie wypróżnisz się. Zatem kawę i papierosa możesz potraktować jako środek doraźny i wziąć się za przeprowadzenie oczyszczania organizmu ze śluzu. Już niedługo wiosna zatem najwyższy czas zaplanować sobie kuracje oczyszczające.

CIEKAWOSTKI: #22 Wapń

Czy wiesz, że ilość wchłanianego do organizmu wapnia jest uzależniona od stanu nerek i nadnerczy a prawidłowy metabolizm wapnia wpływa korzystnie na nerwy, mięśnie łącznie z sercem, układ krwionośny oraz kości.

CIEKAWOSTKI: #21 Jęczmień i proso w przemianie wody

Czy wiecie, że jęczmień i proso mają pewne właściwości smaku słonego, mimo, że przeważa w nich smak słodki.

Sól

Rafinowana sól morska
Zacznijmy od tego, że sól soli nie jest równa. To co teraz kupujemy w sklepie, tanio i zazwyczaj poniżej 1 złotówki to głęboko oczyszczona biała trucizna. Trzeba się nieźle nachodzić żeby kupić dobrą sól. Starajcie się kupować morską sól nieoczyszczoną. Każdy organizm ma inny stopień tolerowalności soli. U mnie już mała ilość prowadzi do obrzęków

Właściwości soli:
  • smak słony, natura termiczna ochładzająca,
  • poprawia apetyt,
  • przeciwdziała gromadzeniu się toksyn w organizmie,
  • wzmacnia serce i umysł bo zwiększa zdolność umysłu do skupiania się,
  • wzmaga wydzielanie kwasu żołądkowego,
  • pobudza działanie nerek poprzez regulację przepływu płynów w organizmie ale nadużywana prowadzi do uszkodzenia nerek,
  • nawilża suchość,
  • łagodzi objawy zatrucia pokarmowego,  zmiękcza i usuwa obrzęki brzuszne,
  • na poziomie emocjonalnym daje poczucie bezpieczeństwa.
Jak rozpoznać dobrą sól:
  • kolor szarawy, nie taki jak na zdjęciu,
  • występuje w większych kryształkach, granulkach lub proszku.
Sól w naturalnej postaci występuje w następujących produktach:
  • jajka,
  • owoce morza,
  • wodorosty,
  • buraki,
  • rzepa,
  • zielenina: szpinak czy pietruszka.
Skutki nadużywania soli:
  • wychudzenie,
  • osłabienie kości i krwi,
  • niedobory serca i ducha,
  • zakłóca wchłanianie składników odżywczych,
  • pozbawia organizm wapnia,
  • zachwiane poczucie bezpieczeństwa, człowiek strachliwy, odizolowany,
  • jeżeli osoba nadużywająca soli nie ćwiczy intensywnie (nadmiar wydzielany jest z potem) to prowadzi to do zaburzeń energetycznych (przepływ Qi) organizmu,
  • zwiększone zapotrzebowanie na cukier, często prowadzący do alkoholizmu,
  • wysokie ciśnienie krwi,
  • wrzody i rak żołądka,
  • obrzęki,
  • zachcianki pokarmowe,
  • uszkodzenie nerek,
  • niedobór wapnia a z tym wiążą się: słabe kości,  nerwy, mięśnie i serce.
 Objawy nadmiaru soli:
  • wzmożone pragnienie,
  • ciemny mocz i cera,
  • zaciśnięte zęby,
  • nabiegłe krwią oczy.
Objawy niedoboru soli:
  • zmniejszona siła,
  • spadek popędu płciowego,
  • gazy jelitowe,
  • wymioty,
  • zanik mięśni.

Komu sól jest niewskazana:
  • osobom z wysokim ciśnieniem krwi , takie osoby powinny całkowicie wykluczyć sól a zacząć wprowadzać wodorosty najpierw w małych ilościach by wyeliminować z niej tłuste i złej jakości pokarmy.
Zastosowanie soli jako lekarstwa:
  • bóle brzucha i wzdęcia - zjedz 1/2 śliwki umeboshi lub wypij odrobinę słonej wody (najpierw podpraż sól),
  • krwawiące dziąsła - 2x dziennie szczotkować zęby drobną solą,
  • ból gardła - co godzinę płukać gardło gorącą wodą z solą,
  • zapalenie skóry, wypryski, swędzenie - zmieniony chorobowo obszar skóry obmywać zimną wodą.
Źródła:

Smak słony - wprowadzenie

Pasta miso
Właściwości smaku słonego:
  • smak o naturze Yin,
  • natura termiczna ochładzająca, 
  • kieruje wszystko w organizmie w dół oraz do wnętrza,
  • nawilża suchość,
  • stosowany do wyeliminowania zaparć wywołanych gorącem (twardy, suchy stolec), poprawia trawienie, przeczyszcza jelita,
  • wnika do nerek,
  • poprawia funkcje trawienne śledziony-trzustki.
Sos sojowy
Jak stosować?
  • zwiększać ilość tylko w przypadku wystąpienia twardych guzów,  bo smak słony zmiękcza je,
  • płukanka z gorącą wodą na ból gardła,
  • przy ropotoku szczotkować zęby solą drobnoziarnistą.
Właściwości soli:
  • poprawia apetyt,
  • przeciwdziała gromadzeniu się toksyn w organizmie,
  • używajcie dobrej soli, najlepiej morskiej,
  • wzmacnia serce i umysł bo zwiększa zdolność umysłu do skupiania się,
  • odrębny wątek poświęcony soli znajdziecie tu.
Wodorosty
Przykłady produktów smaku słonego:
  • sól,
  • wodorosty,
  • pasta miso,
  • sos sojowy,
  • jęczmień i proso posiadają pewne właściwości smaku słonego, mimo, że przeważa w nich smak słodki,
  • marynaty,
  • słona śliwka umeboshi,
  • gomasio = sól sezamowa.
Źródła:

CIEKAWOSTKI: #20 Dlaczego ludzie lubią słodycze?

Claude Dialosa tłumaczy te zagadnienie następująco: żywioł ziemi jest żywiołem centralnym a więc punktem odniesienia do wszystkiego, buduje energię oraz tworzy substancję. Dużo łatwiej jest sięgnąć po cukierek niż ugotować kaszę jaglaną.

Pizza w 5-ciu przemianach na cieście razowym

Przepis tylko wydaje się skomplikowany. Jeżeli nie macie jakiegoś składnika to wcale nie oznacza, że musicie od razu pędzić do sklepu. Użyjcie zamiennika.Podaję od razu recepturę.

Sos do smarowania placków pizzy
 RECEPTURA WYKONANIA SOSU DO SMAROWANIA PLACKÓW PIZZY:
(k) 5 łyżek keczupu łagodnego - lepsze byłyby pomidory (ok. 3-4) ale nie miałam ich w lodówce,
(g) szczypta mielonego jałowca,
(sł) 3 łyżki oleju winogronowego lub innego znoszącego wysokie temperatury, jeżeli używacie pomidorów to wystarczy 1 łyżka oleju,
(o) po 1 szczypcie: suszonego oregano, suszonej bazylii (jeżeli używacie świeżych ziół, a nie oszukujmy się są smaczniejsze to użyjcie ich w przemianie metalu czyli w smaku gorzkim), suszonego imbiru i czarnego pieprzu,
(sn) sól do smaku, raczej szczypta niż 1/2 łyżeczki.
Całość zmiksować i smarować bezpośrednio na placki pizzy.

Sos do doprawiania pizzy
RECEPTURA WYKONANIA SOSU DO DOPRAWIANIA UPIECZONEJ PIZZY:
(k) 4 łyżki keczupu łagodnego - lepsze byłyby pomidory (ok. 2-3) ale nie miałam ich w lodówce, 2 łyżeczki siekanej natki pietruszki,
(g) szczypta mielonego jałowca lub kurkumy, 1 łyżka białego wina wytrawnego,
(sł) 2  łyżki oleju lnianego, jeżeli używacie pomidorów to wystarczy 1 łyżka oleju,
(o) po 1/2 łyżeczki: suszonego oregano, suszonej bazylii (jeżeli używacie świeżych ziół, a nie oszukujmy się są smaczniejsze to użyjcie ich w przemianie metalu czyli w smaku gorzkim), suszonego imbiru i czarnego pieprzu,
(sn) 1/4 łyżeczki soli, 4 łyżki zimnej przegotowanej wody.
Całość zmiksować i dodawać do upieczonej pizzy.

Zaczyn z drożdży
PRZYGOTOWANIE DROŻDŻY DO PIZZY:
(k) do. 1/3 kostki dodać 2 łyżki mąki pszennej, ja zawsze używam razowej,
(g) dodać 2 łyżki ciepłej wody,
(sł) dodać 1/2 łyżeczki oleju z winogron,
(o) dodać szczyptę pieprzu czarnego,
(sn) 1/2 łyżeczki zimnej przegotowanej wody.
Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 30 minut.







RECEPTURA WYKONANIA CIASTA:
(k) 0,35 kg mąki pszennej razowej, zrobić wgłębienie i dodać wyrośnięte drożdże,
(g) dodać szczyptę kurkumy i około 6 łyżek ciepłej wody,
(sł) dodać 1 łyżkę oleju z winogron,
(o) dodać do smaku pieprz czarny oraz mielony imbir,
(sn) dodać odrobinę soli i ewentualnie zimnej przegotowanej wody, jeżeli ciasto tego wymaga (ja musiałam dodać).
Wyrobić rękoma, ciasto powinno być sprężyste. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 2 godziny. U mnie wystarczyła 1 godzina.
Formować placki jak kto lubi albo za pomocą wałka albo ręcznie.
Ułożyć ulubione składniki i piec w temperaturze 220 stopni Celsjusza przez około 20 minut.

MOJA PROPOZYCJA PIZZY:
(k) na ciasto położyć sos pomidorowy, posypać kiełkami oraz natką pietruszki,
(g) delikatnie obsypać kurkumą, oliwki byłyby w sam raz ale niestety nie miałam,
(sł) obsypać ulubionym serem, ja użyłam tradycyjnie mozzarelli, ułożyć grzyby, najlepiej pieczarki ale również ich nie miałam, użyłam więc grzybów shitake (wcześniej je usmażyłam), ułożyłam czerwoną paprykę,
(o) dodałam duszoną 1 cebulę z 3 ząbkami czosnku, doprawić świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz imbirem,
(sn) osolić, ja dodałam też dla mięsożernego męża kiełbasę, wcześniej wytopiłam z niej tłuszcz na patelni.
Smacznego!

Kapusta kwaszona a'la Misiek

Składniki:

(k) 2 garście kapusty kwaszona,
(g) 2 szczypty kurkumy, 4 zielone oliwki,
(sł) 3 łyżki oleju lnianego,
(o) pieprz Cayenne na czubku noża, 1 ząbek czosnku,
(sn) 1 łyżka sous sojowego.




RECEPTURA:

Zarówno oliwki, jak i czosnek, powinny być posiekane na drobno.

Większość składników można tu zastąpić odpowiednikami, za wyjątkiem oliwek, bo
tu nawet nic by mi nie przyszło do głowy na zastępstwo (oczywiście w kwestii smaku).

Kurkumę można prawdopodobnie zastąpić dowolną inną przyprawą z grupy gorzkich
i podobnie pieprz Cayenne dowolną z grupy ostrych - może być nawet w płynie,
to nie ma znaczenia (tylko trzeba wtedy zwrócić uwagę na odpowiednie proporcje
dla komponowania się z olejem).
Olej lniany dałem ze względu na jego walory zdrowotne, ale pewnie też można go
zastąpić innym olejem z grupy słodkich.
Sosu sojowego użyłem tego japońskiego od susi, tylko z zieloną zakrętką,
podobno o niższej zawartości soli (więc nalałem go dużo :). Tego można na
upartego zastąpić nawet solą, ale to tylko w ostateczności.

Oliwek dałem cztery tak na dwie, nazwijmy to, "garście" kapusty kwaszonej,
czosnku jeden ząbek. Czosnek można zastąpić dość często używaną w Polsce w tej
kompozycji cebulą, choć oczywiście należy ją nadal bardzo drobno pokroić.

(k) pokroić drobno kapustę,
(g) dodać kurkumę oraz drobno pokrojone zielone oliwki,
(sł) dodać olej lniany,
(o) dodać drobno posiekany czosnek oraz pieprz cayenne,
(sn) dodać sos sojowy.
Na koniec dobrze wymieszać. Doskonale komponuje się z mięsami oczywiście z wyjątkiem kurczaka.

LITERATURA: Claude Diolosa "Chiny, kuchnia... Tajemnice medycyny"

Claude Dialosa, Marek Kalmus
"Chiny, kuchnia...,
tajemnice medycyny"
Tu dostępne są fragmenty książki.

Plastry Kinoki - II odsłona wielkiego testu

I faza testu dostępna jest tu. Następna faza testu dotyczy kolejnych 100 sztuk. Tym razem będę używać po dwa plastry na jedną stopę. Nie rozumiem dlaczego ale te plastry są nadal bardzo ciemne. Na dodatek kolejna partia bardzo dziwnie mi śmierdzi: wędzonką. Poniżej znajdziecie mapy z punktami na stopach to wyjaśnia dlaczego plastry z górnej części stóp są ciemniejsze. Części plastrów zamieszczone na środku są najjaśniejsza bo właśnie na środku naklejałam plastry w I fazie testu.
Zdjęcie nr 1
Zdjęcie nr 2


Wygląd na początku 11-stego tygodnia, kolor brunatny, plastry są ciemniejsze niż w I fazie testu

Wygląd na koniec 11-stego tygodnia stosowania - nie wygląda to dobrze,
zamiast śluzu (I faza) mają kolor lekko brunatny

Wygląd na początek 12-stego tygodnia - plastry leżały kilka dni zanim zrobiłam im zdjęcie, widać, że są zdecydowanie jaśniejsze

Wpis z 22.02.2011: Niestety muszę zakończyć ten etap testu z powodu ciąży za rok, może półtorej postaram się wrócić do tego wątku.

 Źródła:
  • Zdjęcie nr 1 pochodzi ze strony http://www.telezakupy.tv/images/produkty/plastry_detox/obie_stopy-duze.jpg
  • Zdjęcie nr 2 pochodzi ze strony http://www.dbamofigure.pl/files/plastry_detoksykacyjne.jpg
  • I faza testu dostępna jest tu

Definica Zdrowia w TCM

ZDROWIE = utrzymanie ciała i ducha w harmonii i równowadze.

TABLICE: Smaki i ich działanie S. Gascoigne "Tajniki chińskiej medycyny"


TABLICE: Produkty wychładzające, kwaśne, surowe i zimne A. Ciesielska "Filozofia zdrowia"


TABLICE: Moja pierwsza tablica w kuchni - jeszcze pewnie mnóstwo pokreślę i dopiszę ;)


TABLICE: Energia produktów "Tajniki chińskiej medycyny"


TABLICE: Energetyczne właściwości pożywienia "Tao żywienia"


TABLICE: A. Ciesielska "Filozofia zdrowia"


TABLICE: B. Temelie "Odżywianie według Pięciu Przemian"

Zostałam poproszona o usunięcie tych tablic co właśńie robię.

LITERATURA: "TCM Teoria Zang-Fu"

"Tradycyjna medycyna chińska. Teoria Zang-Fu"
Zbigniew Królicki
Wydanie II
SEE Wrocław 2002

Siemię lniane

  • natura termiczna neutralna, smak słodki,
  • przeczyszcza i powleka śluzem żołądek oraz jelita, łagodzi podrażnienia przewodu pokarmowego,
  • polecane w następujących dolegliwościach: wszelkich nieżytach i nadkwasotach, a nawet wrzodach,
  • bogate w tzw. fitohormony, a przez to zalecane jako środek wspomagający w profilaktyce nowotworowej,
  • zapobiega zaparciom oraz działa pomocniczo przy biegunkach,
  • działa przeciwbólowo oraz przeciwzapalnie,
  • wzmacnia śledzionę-trzustkę oraz okrężnicę,
  • łagodzi objawy suchego kaszlu - zwiększa wilgotności śluzówki,
  • zawiera witaminę E, lecytynę oraz flawonoidy - barwniki roślinne o działaniu przeciwutleniającym, moczopędnym i przeciwzapalnym,
  • obniża poziom złego cholesterolu, chroni przed miażdżycą
  • źródło kwasów omega 3,
  • wzmacnia odporność,
  • oczyszcza serce i naczynia krwionośne,
  • stosowane zewnętrznie łagodzi objawy suchej skóry oraz trądziku zmiękczając skórę, z tego samego powodu może być stosowane jako odżywka do włosów.
Jest składnikiem wielu mieszanek ziołowych wzmacniających żołądek oraz przeczyszczających. W stanach wrzodowych żołądka wskazany w celu osłony żołądka.

Źródła:

Olej kokosowy / kokos/ mleko kokosowe

Olej kokosowy polecany jest szczególnie osobom redukującym wagę.
Zanim jednak omówię jego właściwości przedstawię wam właściwości kokosa.



KOKOS
  • natura termiczna ogrzewająca, smak słodki,
  • działa wzmacniająco,
  • tłumi wiatr,
  • działa przeciwkrwotocznie,
  • uspakaja serce,
  • leczy: osłabienie, wyczerpanie, krwotoki i niedożywienie (szczególnie u dzieci).
  • UWAGA! niebezpieczny dla osób jedzących dużo tłuszczy oraz z wysokim cholesterolem.
MLEKO KOKOSOWE
  • natura termiczna rozgrzewająca, smak słodki,
  • usuwa skutki gorąca późnego lata,
  • gasi pragnienie,
  • wskazany mężczyznom ponieważ wspomaga wytwarzanie nasienia,
  • buduje płyny Yin,
  • usuwa obrzęki powstałe z osłabienia serca oraz cukrzycy.
OLEJ KOKOSOWY
  • natura termiczna ogrzewająca, smak słodki,
  • nadaje się do smarowania pieczywa,
  • idealny do smażenia w wysokich temperaturach, nie pali się (zawiera tylko 2% utleniających się kwasów tłuszczowych), 
  • nie jełczeje, a dzięki swoim właściwościom smakowym oraz aromacie, nadaje potrawom orientalny charakter,   
  • zwiększa odporność organizmu na infekcje spowodowane przez bakterie, wirusy i grzyby (50% zawartości tłuszczu w oleju kokosowym stanowi kwas laurynowy. Organizm przekształca kwas laurynowy w monolaurin, który ma właściwości antywirusowe, antybakteryjne i przeciwzapalne. Kokos zawiera również kwas kaprynowy, który ma właściwości antybakteryjne),
  • powstrzymuje procesy starzenia,
  • poprawia wchłanianie wapnia i magnezu,
  • szybko uzupełnia energię,
  • łagodzi stany zapalne przewodu pokarmowego,
  • chroni wątrobę i trzustkę,
  • wzmacnia serce (badania prowadzone na populacji wysp na Pacyfiku, których mieszkańcy otrzymują 30-60% wszystkich kalorii z nasyconego tłuszczu, jakim jest olej kokosowy, wykazały, że niemal w ogóle nie występują tam choroby sercowo-naczyniowe),
  • poprawia trawienie i wchłanianie pokarmu,
  • reguluje przemianę materii - wskazany jest szczególnie w przy niedoczynności tarczycy, stabilizuje poziom cukru we krwi.
  • właściwości kosmetyczne: może być stosowany na skórę całego ciała a także jako maseczka lub serum na włosy. Wspomaga gojenie się ran, hamuje pojawianie się plam na skórze, działa łagodząco przy chorobach skóry (egzemy), spowalnia starzenie i opóźnia powstawanie zmarszczek, nawilża i wygładza skórę. Chroni włosy przed utratą protein, wnika w strukturę włosa i dokładnie go nawilżyć, dzięki czemu włosy stają się miękkie, lśniące i mocne. Stosowanie na skórę głowy wzmacnia cebulki, zapobiegając wypadaniu włosów. Zwiększa ukrwienie skóry i pomaga w walce z łupieżem. Można stosować jako maseczkę na całą długość włosów (a także skórę) przed myciem, lub nałożyć na same końcówki, aby zapobiec ich rozdwajaniu.

Źródła:

Zaktualizowany wpis

Zamieściłam nowe zdjęcia w wątku dotyczącym testu plastrów Kinoki:
http://medycyna-chinska.blogspot.com/2010/12/plastry-kinoki-wielki-test.html

Zaktualizowany wpis

Zamieściłam nowe zdjęcia z "produkcji" nalewki waniliowej. Zachęcam do lektury pod poniższym linkiem:
http://medycyna-chinska.blogspot.com/2010/12/nalewka-waniliowa.html

Koperek ogrodowy

Koper ogrodowy ma naturę termiczną ogrzewającą, smak ostry - moje kubki smakowe uważają go za kwaśny :) (uwaga! Bożena Cyran-Żak zalicza koper do smaku gorzkiego) a nasiona kopru włoskiego to smak słodki.
  • wskazany przy objawach zimna,
  • uspakaja i stwarza warunki do skupienia umysłu,
  • wskazany przy zaburzeniach związanych z krwią a szczególnie przy zaburzeniach miesiączkowania,
  • ogrzewa yang i Qi,
  • pobudza energię Qi wątroby (stosowany w niewielkich ilościach),
  • wzmacnia śledzionę i nerki,
  • zawieraja olejek eteryczny,
  • zawiera następujące składniki mineralne: wapń, żelazo, fosfor, prowitaminę A, witaminę D, E, K, B1, B2, B6, B12, witaminę C,
  • napar z nasion działa uspokajająco i delikatnie obniża ciśnienie krwi, pobudza żołądek, znosi nadmierna fermentację i hamuje rozwój drobnoustrojów w jelitach, działa rozkurczowo na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego i dróg żółciowych,
  • łagodzi kolkę jelitową, trudności z trawieniem i spowodowaną tym bezsenność,
  • łagodzi wzdęcia i nieprzyjemny zapach z ust,
  • środek mlekopędny, u matek karmiących zwiększa laktację. 
Źródła:

Zalecenia na czas ciąży

Odstaw następujące produkty:
  • wszelkie trunki (choć ostatnio spotkałam się z opinią, że jeden kieliszek wytrawnego wina nie zaszkodzi a tylko rozluźni macicę), 
  • kawę (i tu jeżeli masz organizm przyzwyczajony do mega-dawek kawy, to również spotkałam się z opinią, że jedna filiżanka dziennie kawy nie zaszkodzi),
  • lekarstwa - przyjmuj je jedynie po ścisłym zaleceniu lekarza, nie nadużywaj środków przeciwbólowych czy też nadmiernej suplementacji witamin,
  • gorzkie zioła (kurkuma, tymianek, majeranek, liść laurowy, ziele jałowca itp. zwróć uwagę, że alkohol również należy do przemiany ognia/smak gorzki),
  • wodorosty ze względu na silne działanie oziębiające, wyjątek stanowią kobiety leczące się z oznak gorąca czy nadmiaru (silny charakter, mocny głos, zaczerwieniona twarz itp.), powinny zawsze przyjmować ilości zalecone indywidualnie przez lekarza,
  • odstaw rafinowane produkty (czyli wszystko to co w puszkach czy foli, a także biały cukier czy przetworzoną białą mąkę), zawsze czytaj skład tego co kupujesz, ciąża to doskonały moment na pozbycie się nieodpowiednich nawyków żywieniowych,
  • gruszki nadmiernie jedzone mogą zaburzyć rozwój płodu oraz doprowadzić do poronienia - odrębny wątek poświęcony gruszkom znajdziecie tu,
  • morele jedzone w nadmiarze mimo bogactwa kobaltu i miedzi działają osłabiająco na organizm - szczególnie w trakcie rozwolnienia należy z nich zrezygnować,

Co jeść:
  • chleb pełnoziarnisty zamiast białego,
  • miód, słód ryżowy lub jęczmienny albo melasę zamiast białego cukru,
  • świeże warzywa zamiast puszkowanych,
  • wszystkie zielone warzywa ze względu na wysoką zawartość chlorofilu oraz żelaza,
  • amarantus jest szczególnie wskazany kobietom w ciąży oraz karmiącym ze względu na bogactwo składników odżywczych,
  • grejpfrut leczy słabe trawienie, odbijanie i zwiększa apetyt w trakcie ciąży,
  • liść maliny wzmacnia macicę oraz reguluje gospodarkę hormonalną w ciąży,
Jakich składników potrzebuje organizm w trakcie ciąży:
  • kwasy tłuszczowe omega 3 ponieważ niezbędne do prawidłowego rozwoju mózgu- przypominam o odrębnym wątku zamieszczonym tu,
  • kwas foliowy, który wraz z witaminą B12 odpowiada za budowę komórek krwi oraz rozwój płodu,
  • witamina B12 ponieważ buduje odporność, wspomaga rozwój systemu nerwowego dlatego powinna być suplementowana,
  • magnez ze względu na pobór wapnia,
  • wapń ponieważ ciąża oraz okres karmienia to zwiększone zapotrzebowanie organizmu na wapń,
  • produktów bogatych w chlorofil takich jak: trawa jęczmienna czy pszeniczna, przypominam o odrębnym wątku zamieszczonym tu.
Co więcej:
  • śpij regularnie, odpoczywaj,
  • rozwijaj swoją duchowość,
  • regularnie spaceruj i nie bój się ruchu, chyba, że lekarz zabroni ci,
  • pamiętaj, że taoizm odradza uprawiania seksu w trakcie ciąży by dziecko było zdrowsze.
UWAGI:
Pamiętaj jednak, że radykalna zmiana diety to większa ilość wydzielanych toksyn a one niekorzystnie wpływają na płód.

Źródła:
Paul Pitchford "Odżywianie dla zdrowia" str 350